Tydzień chorobowego. Nie o tym marzyłam, jednak staram się myśleć o tym jak o tygodniu na dokonczenie wszystkich projektow i znalezienie nowych. Gwarantuje ze bedzie duzo postow bo strasznie mi sie nudzi siedzenie caly dzien w lozku chociaz je kocham <3
Dzisiaj Zorello ma mi przyniesc sloiki na swieczniki. W mojej glowie urodzil sie pewien "super pomysl", pozostaje tylko kwestia tego czy bede umiec go zrealizowac. Moje swieczniki wygladaja tak
Troche slabo widac,wiec je opisze. Dwa mniejsze obwiazane sa srebrna tasiemka, na ktorej przyczepilam czerwone malutkie kokardki (prawda ze slodkie*-*?) Na wiekszym zawiazalam biala wstazke z kokarda. Do srodka wsypalam owoce dzikiej rozy. Po zapaleniu swieczek prezentuja sie pieknie.
Wieczorem pokaze Wam czy udalo mi sie zrealizowac moj pomysl ;) Chce dzisiaj rowniez sprobowac zrobic kwiaty z poprzedniego postu. Dla przypomnienia wygladaja one tak:
No i piosenka przy ktorej lepiej mi wszystko wychodzi:
Pozdrawiam cieplutko ~Morti <3



Kocham Twojego bloga. Jest świetny! Tak trzymaj :)
OdpowiedzUsuńOoo. Boże jak strasznie się cieszę!:) dziękuje bardzo. Aż mam ochotę coś stworzyć ;d
OdpowiedzUsuń